Moi Drodzy! Pewna rozmówczyni podczas pogawędki ze zdumieniem odkryła, że jestem patriotką. Rzuciła mi natychmiast pogardliwym tonem cytatem z doktora Housa (nie będącym dla mnie żadnym autorytetem): „Czymże jest patriotyzm? To przywiązanie do ziemi, która zmienia właściciela średnio co dwieście lat”. I wybuch śmiechu z jej strony. Nie mogłam uwierzyć, że coś takiego słyszę!!! Taki brak szacunku i zrozumienia pojęcia Wolności! Cóż odpowiedziałam? – A czy chciałabyś Kochana, aby ktoś przyszedł do Ciebie i nakazał Ci mówić po rosyjsku albo niemiecku? A co by było, gdyby wtargnięto do Twego domu i gwałtem wyrwano z niego rodzinę, po czym brutalnie wsadzono do wagonu!!!”. Uciszyła się, może coś do niej dotarło. Nie, nie, nie Kochani, nie jestem fanatyczką, lecz potrafię pewne dobra i stany docenić. Uważam, że Wolność, którą mamy (a nie zawsze tak było, gdyż zabory po których potrafiliśmy się odrodzić, czy to nie wyjątkowe i piękne?) została okupiona strasznymi ofiarami i nie możemy o tym zapomnieć. Powinniśmy przede wszystkim pamiętać o tym, że Wolność podobnie jak zdrowie nie jest dana raz na zawsze. To dom, godność i poczucie bezpieczeństwa, krucha i delikatna materia, którą zbyt łatwo i niepostrzeżenie można stracić z oczu. Niekoniecznie konfliktem zbrojnym. Czasem wystarczą niekorzystne dla nas umowy międzynarodowe. Chrońmy ten skarb. Ceńmy Niepodległość. Myślę, że Polacy to wyjątkowo wytrzymały, silny, mądry i waleczny naród. Po co założyłam grupę „Wiwat Polska”? Byśmy pomimo wszystkich naszych życiowych trudów i problemów umieli się z tego cieszyć. Byśmy byli dumni z Polskości i potrafili ją z należytym szacunkiem eksponować. Byśmy stanowili społeczną siłę, która będzie bronić naszych wartości i dorobku, jeśli zajdzie potrzeba.